

Jak wybrać formę opodatkowania na jednoosobowej działalności gospodarczej i skąd wiedzieć, która forma opodatkowania jest najlepsza?
O tym opowiadam w drugim odcinku podcastu Niezbędnik Przedsiębiorcy.
Porównujemy ryczałt, skalę podatkową oraz podatek liniowy. Pokazuję podstawowe różnice każdej z form opodatkowania oraz przedstawiam ich wady i zalety.
[TRANSKRYPCJA PODCASTU]
Wybór odpowiedniej formy opodatkowania pozwala zaoszczędzić bardzo dużo pieniędzy każdego roku. Moim zdaniem jest to najważniejsza rzecz, którą powinien zrobić każdy przedsiębiorca przy zakładaniu firmy oraz na początku każdego roku. O dziwo, bardzo dużo osób tego nie robi, prawdopodobnie ze zwykłej niewiedzy. Zostańcie ze mną, jeżeli chcecie dowiedzieć się jak wybrać najlepszą formę opodatkowania i zacząć płacić znacznie mniejsze podatki.
Witam w podcaście Niezbędnik Przedsiębiorcy.
Ja się nazywam Jarosław Badowski, jestem doradcą podatkowym i wspólnikiem w biurze rachunkowym BD Partner.
W tym podcaście staram się w prosty sposób opowiadać o tym, jak założyć i prowadzić firmę w Polsce oraz co robić, aby płacić jak najniższe podatki bez narażania się na problemy ze strony Urzędu Skarbowego.
Niezbędnik Przedsiębiorcy kierowany jest zarówno do osób, które już prowadzą swoją działalność gospodarczą, jak i do przyszłych przedsiębiorców. Zapraszam do słuchania.
Zacznę od krótkiej historii. W maju 2023 roku zgłosił się do mnie pewien młody chłopak, dwudziestokilku letni mężczyzna, który radośnie oznajmił mi, że w ubiegłym miesiącu założył jednoosobową działalność gospodarczą, w ramach której napisał i zaczął sprzedawać swoją książkę w formie e-booka. Powiedział, że firmę pomagała mu zakładać jego znajoma księgowa, ale kwoty które niespodziewanie zaczął zarabiać nieco ją przeraziły i poleciła kontakt z doradcą podatkowym aby upewnić się, czy wszystko jest w porządku.
Podczas naszej konsultacji okazało się, że tak się wstrzelił z tematem książki i jego promocją, że po upływie kilku tygodni zarobił ponad 100 tysięcy złotych. I nic nie wskazywało na to, że sprzedaż miała spadać, wręcz przeciwnie – jak się później okazało, zarobił znacznie więcej.
Od razu zapytałem więc o to jaką wybrał formę opodatkowania. Nie miał pojęcia o czym do niego mówię.
Poprosiłem go o wydruk wniosku, który składał przy rejestracji firmy. Nie miał go.
Na szczęście robił to przez internet, więc wspólnie pobraliśmy go ze strony i jak się okazało, nie wybrał żadnej formy opodatkowania.
Nerwowo spojrzałem na kalendarz, był chyba 13 maja (albo coś koło tego). Sprawdziłem datę rejestracji firmy na wniosku – 2 kwietnia. I mówię, nawet nie wiesz jakiego masz farta.
Suma sumarum, gdyby ten człowiek nie zainteresował się wtedy swoją sytacją podatkową. BA, gdyby zrobił tydzień lub dwa tygodnie później, przy takim przychodzie jaki osiągnął do końca roku, czyli około 500 tysięcy złotych, zapłaciłby ponad 100 tysięcy złotych więcej samego podatku oraz składki zdrowotnej. Tak, to są AŻ TAKIE RÓŻNICE.
I za chwilę rozbiję tę historię na czynniki pierwsze, opowiem co tam się wydarzyło od tej podatkowej strony, ale zanim to zrobię to powiem Wam o podstawach dotyczących form opodatkowania, które musicie wiedzieć kiedy zakładacie lub prowadzicie firmę. Będę mówił dzisiaj przede wszystkim o jednoosobowej działalności gospodarczej. Jeżeli ktoś z Was prowadzi spółkę z o.o. i tylko w taki sposób prowadzi biznes, to mówię otwarcie, że odcinek dla Was pojawi się kiedy indziej. Dzisiaj skupiamy się na JDG + ewentualnie spółki transparentne podatkowo (ale tam mogą być troszkę inne zasady).
Zarabiając pieniądze w swojej firmie, jak się na pewno domyślacie – trzeba od nich płacić podatki. Jednym z najważniejszych podatków jest podatek dochodowy – czyli podzielenie się z Państwem swoimi zarobkami. Zazwyczaj im więcej zarabiamy, tym więcej tego podatku płacimy (choć nie zawsze tak musi być). Jedni mówią że podatek dochodowy to kara za bycie przedsiębiorczym, inni że tak już musi być – to jest w tym momencie nieistotne.
Istotne jest to, że sposób, w jaki liczymy ten podatek dochodowy może być różny i zależeć od wielu rzeczy. To, jak się go liczy i ile wynosi właśnie zależy od formy opodatkowania. To sprawia, że kilka różnych osób zarabiających dokładnie tyle samo, może płacić zupełnie różne podatki. I dla wielu to jest oczywiste, a założę się, że znajdą się także osoby, które słyszą o tym pierwszy raz.
Aktualnie mamy do wyboru trzy formy opodatkowania. Jest to skala podatkowa, jest to podatek liniowy oraz jest to ryczałt. Była jeszcze karta podatkowa i część osób może nadal na niej jest, ale aktualnie jest zupełnie nieistotna więc ją pomijam.
I mowa tutaj o formach dotyczących podatku dochodowego. Podatek VAT to zupełnie inna rzecz i zazwyczaj jedno z drugim ma niewiele wspólnego.
Skala podatkowa to forma opodatkowania, z którą zetknął się praktycznie każdy, kto zarobił jakiekolwiek pieniądze w swoim życiu. A to dlatego, że na skali opodatkowane są takie podstawowe źródła zarobku jak umowa o pracę, umowa zlecenie czy umowa o dzieło. Dlatego też często nazywa się ją zasadami ogólnymi.
I może też być nią opodatkowana właśnie działalność gospodarcza. I uwaga – tutaj bardzo ważna rzecz – jeżeli nie dokonacie żadnego wyboru formy, to z automatu przydzielana Wam jest właśnie skala podatkowa. Już w takim razie rozumiecie, jaką formę miałby nasz bohater dzisiejszej historii, gdybyśmy tej formy nie zmienili.
No tak – tylko co w tym złego w zasadzie że byłby na skali?
Ano to, że skala podatkowa ma tak zwane progi podatkowe. Być może słyszeliście kiedyś, że ktoś wpadł w drugi próg podatkowy i teraz musi płacić znacznie więcej. Być może sami mieliście taki przypadek i na pewno pamiętacie ten ból. Współczuję, bo na pewno ciężko go zapomnieć.
Aktualnie pierwszy próg podatkowy jest w zakresie od 0 do 120 tysięcy złotych rocznego dochodu. Zarobki w tym zakresie opodatkowane są stawką podatkową wynoszącą 12%. Do tego dorzucimy jeszcze kwotę całkowicie wolną od podatku, wynoszącą 30 tysięcy złotych ( czyli za pierwsze 30 tysięcy złotych w ogóle podatku dochodowego nie płacimy) i tak naprawdę te 12% płacimy w tym przedziale między 30 tysięcy a 120 tysięcy złotych. Całkiem fajny podatek możnaby powiedzieć. Trochę psuje go dodatkowa, 9%-owa składka zdrowotna, ale powiedzmy że mimo to, ta forma opodatkowania jest całkiem dobra.
Problem zaczyna się wtedy, gdy chcemy zarobić trochę więcej. I ten problem okazuje się naprawdę duży, ponieważ momentalnie, po przekroczeniu 120 tysięcy złotych, zaczynamy płacić aż 32% od każdej złotówki ponad tę kwotę. Do tego cały czas mamy 9% składki zdrowotnej, jakiś dodatkowy ZUS i nagle okazuje się, że oddajemy do Państwa prawie połowę swoich zarobków. A jeszcze nie poruszyłem kwestii Vatu…
Jakby tego było mało, dla naprawdę dobrze zarabiających, jest jeszcze dodatkowa opłata wynosząca 4% ponad milion złotych dochodu – nazywa się danina solidarnościowa.
Także jak widzicie, skala podatkowa może być korzystną formą opodatkowania, ale tylko dla osób, które nie zarabiają zbyt dużo. A nasz bohater do takich osób nie należał. Więc pozostanie na skali słono by go kosztowało. Co w takim razie mógł wybrać zamiast skali?
Drugą, jeszcze do niedawna bardzo popularną formą opodatkowania jest podatek liniowy. I do tej pory, czyli przed tzw polskim ładem który wszystko skomplikował, było zazwyczaj tak, że jak ktoś zaczynał zarabiać więcej, to po prostu zmieniał formę ze skali na podatek liniowy i sobie na tym podatku liniowym prowadził tę działalność.
Podatek liniowy charakteryzuje się tym, że nie ma tych progów podatkowych, które są na skali podatkowej. Stawka podatku dochodowego wynosi 19% niezależnie od tego, czy zarobimy 50 tysięcy złotych w ciągu roku czy 500. Jest co prawda ta danina solidarnościowa powyżej miliona, o której wspominałem, ale większości osób ona nie dotyczy.
Do tego dochodzi oczywiście składka zdrowotna, ale jest nieco niższa niż na skali, bo tutaj wynosi niecałe 5% i w pewnej części da się ją odliczyć, ale nie będę teraz wchodził w szczegóły.
Także już teraz jesteście w stanie ocenić na oko, że w przypadku naszego bohatera wybór podatku liniowego już pozwoliłby mu zaoszczędzić niemałe kwoty.
Ale zaskoczę Was, to nie podatek liniowy wtedy wybraliśmy.
Najbardziej opłacalny, w jego indywidualnym przypadku, okazał się ryczałt.
I tak płynnie przechodzimy do trzeciej dostępnej formy opodatkowania, czyli właśnie do ryczałtu. Najważniejszą różnicą, między ryczałtem a dwiema pozostałymi formami jest to, że płacimy go od całych naszych przychodów, bez pomniejszania ich o koszty. W przypadku skali i liniówki podatek, na przykład te 12% obliczamy od dochodu, czyli najpierw mamy jakiś przychód – wszystko co zarobiliśmy, pomniejszony ten przychód o poniesione koszty i dopiero od tego zysku płacimy podatek dochodowy.
Z ryczałtem tak nie jest. Nawet jeżeli na 100 tysięcy naszego przychodu musieliśmy ponieść 95 tysięcy złotych kosztów (zakup towarów, sprzętu, wynagrodzenia pracowników itp.), to podatek ryczałtowy i tak liczymy od tych 100 tysięcy.
No więc to jest moment w którym prawdopodobnie część z was popuka się w głowę, powie “no Jarek, świetnie go załatwiłeś”, kazałeś mu płacić podatek od całego przychodu i nawet sobie kosztów nie mógł chłopak zrobić.
I to by było prawdą gdyby nie fakt, że ryczałt ma kilka bardzo istotnych plusów, które nierzadko biją na głowę jego własne minusy i jeszcze zalety innych form opodatkowania.
Pierwszym plusem jest to, że stawki na tym podatku ryczałtowym są przeróżne i zależą od tego co sprzedajemy. Jest wiele tych stawek i nie będę ich wszystkich wymieniał, ale wahają się one od 2 do 17%. Akurat stawka 2% jest bardzo mało popularna, ale już 3% jest często stosowana na przykład w handlu czy gastronomii. Wyobraźcie sobie, że handlujecie czymś na naprawdę dużych marżach. Często wtedy bardziej opłaca się zapłacić te 3% od całego przychodu niż na przykład 19% od samego zysku.
A teraz wyobraźcie sobie, że prowadzicie działalność, która prawie nie generuje kosztów. Takich działalności jest cała masa i między innymi tym zajmował się ten mój klient. Sam napisał e-booka, sam go zaczął sprzedawać i nie musiał wydawać wiele na reklamę, aby osiągać dobre wyniki. Podobnie jest ze szkoleniami, kursami, działalnością programistów, dietetyków, influencerów itp. Te stawki mogą się różnić, ale jeżeli ktoś z Was nie ponosi dużych kosztów w działalności, to na pewno warto zastanowić się właśnie nad ryczałtem.
Drugim plusem jest to, że ryczałt tak jak podatek liniowy nie ma progów podatkowych, więc płacicie zawsze tą samą stawkę za sprzedawanie tych samych rzeczy. Nie ma nawet tej daniny solidarnościowej powyżej miliona złotych.
Ponadto składka zdrowotna najczęściej wychodzi dużo taniej niż na skali czy liniówce. Więc jest masa plusów.
Są też oczywiście minusy, a raczej ograniczenia, bo nie zawsze i nie każdy może taką formę opodatkowania wybrać, ale o tym szerzej powiem przy odcinkach dedykowanych poszczególnym formom.
W przypadku naszego bohatera zdecydowanie najkorzystniej wyszedł właśnie ryczałt. Ale w tej historii nie tylko dobranie odpowiedniej formy opodatkowania było ważne. Była jeszcze jedna bardzo istotna kwestia, która mogła zrujnować wszelkie próby odratowania sytuacji.
Jeżeli wcześniej wypowiadałem się dostatecznie zrozumiale, to pewnie wyłapaliście, że wybór najkorzystniejszej formy opodatkowania zależy przede wszystkim od tego ile w całym roku zarobiliśmy, co sprzedawaliśmy oraz ile przy tym ponieśliśmy kosztów. I to by było proste, gdyby nie jeden fakt – że to wszystko musimy wiedzieć na samym początku zakładania firmy lub na początku każdego roku kalendarzowego. Zatem musimy nauczyć się przewidywać przyszłość i na tej podstawie dokonywać wyboru, ponieważ nie możemy sobie tak po prostu na koniec roku zdecydować, że jednak nasze plany się nie sprawdziły i w sumie to wybieramy inną formę opodatkowania na ten rok.
Termin na zgłoszenie tej zmiany jest ograniczony i nienaruszalny. Zmianę należy zgłosić do 20-stego dnia miesiąca po tym miesiącu, w którym osiągnęliśmy pierwszy przychód. Chyba że ten przychód pojawił się w grudniu, wtedy mamy czas tylko do końca roku.
Dlatego jeżeli nasz bohater otworzył firmę w kwietniu i wtedy osiągnął pierwszy przychód, to miał czas tylko do 20 maja (a w zasadzie do 22 bo akurat 20 wypadał w weekend, ale to disclaimer) żeby zgłosić wybór formy. Inaczej termin by przepadł i już do końca roku musiałby rozliczać się na skali podatkowej. Udało nam się zgłosić tę zmianę w ostatniej chwili i tym samym uratowaliśmy sporo oszczędności.
Kolejną okazję do zmiany miałby dopiero w nowym roku. I taką okazję ma każdy kto już prowadzi firmę. Zasada jest ta sama, więc u większości osób termin na zmianę formy opodatkowania mija 20 lutego. I tu uwaga, bo w sieci krąży wiele błędnych informacji, że ta data to 20 stycznia – nie słuchajcie ich. Na moment nagrywania tego odcinka, czyli styczeń 2024 roku, termin na zgłoszenie zmiany to 20 lutego.
Zmianę trzeba zgłosić skutecznie, albo osobiście w urzędzie skarbowym, albo online za pośrednictwem strony biznes.gov.pl. Żeby zmiana była skuteczna musicie mieć potwierdzenie otrzymania wniosku przez urząd. Bardzo tego pilnujcie. Ostatnio nagrałem i umieściłem na YouTube naszego biura rachunkowego BD Partner instrukcję video pokazującą jak przechodzę przez ten proces, także jest dostępna za darmo do obejrzenia (kliknij TUTAJ). Jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą się przytrafić to żyć w świadomości, że wybrało się daną formę opodatkowania a po kilku latach dowiedzieć się z urzędu, że jednak oświadczenie nie dotarło do urzędu i musimy dopłacić znaczne sumy podatku. Nikomu tego nie życzę.
Jeszcze jedna ważna kwestia – to co dzisiaj tutaj opowiedziałem, to są takie kluczowe cechy i informacje o tych formach opodatkowania. Ale na pewno to nie wystarcza, aby tylko na podstawie tego odcinka bezpiecznie dokonać wyboru. Musiałem po prostu to wszystko nieco uprościć, abyście zrozumieli najważniejsze rzeczy. Ale jest jeszcze wiele wyłączeń, wyjątków, niejasności i specyficznych przypadków. W kolejnych odcinkach będę je trochę zgłębiał, ale podkreślam że ja za pośrednictwem tego podcastu chcę podzielić się za darmo wiedzą i ciekawostkami o podatkach, a nie udzielać doradztwa podatkowego. Doradztwo zawsze musi być indywidualne.
Tym akcentem dobrnęliśmy do końca drugiego odcinku podcastu Niezbędnik Przedsiębiorcy. Przede wszystkim gratuluję Wam, że poświęciliście czas na zgłębianie tych meandrów podatkowych. Uważam, że każdy przedsiębiorca powinien chociaż w jakimś stopniu interesować się tym tematem, bo bardzo go dotyczy. Większość osób unika słuchania i rozmawiania o podatkach, bo uważają je za nudne albo dlatego że nikt nas nie uczył ich w szkole, dlatego podatki wydają dla nas najzwyczajniej obce.
Na koniec chciałbym Was serdecznie poprosić o ocenienie podcastu, zaobserwowanie i napisanie swojej opinii lub pomysłu na ulepszenie go. Pierwszy raz nagrywam podcast i chciałbym go rozwijać, aby był coraz ciekawszy i bardziej interesujący dla słuchaczy. Dlatego jestem otwarty na wszelkie uwagi. Możecie się ze mną skontaktować przez moją stronę internetową jaroslawbadowski.pl. Dzięki!
2 Comments
[…] Na tym etapie już zakładam, że wiecie jak ważne jest aby wybrać odpowiednią formę opodatkowania i jak to zrobić. Jeżeli nie, to zachęcam do przesłuchania mojego poprzedniego odcinka (kliknij TUTAJ). […]
[…] wyliczaniu podatku dochodowego w naszej firmie. Ale to już pewnie wiecie, bo opowiadałem o tym w drugim odcinku podcastu. Tam też mówiłem o tym kiedy i jak zgłosić wybór formy opodatkowania do urzędu skarbowego. […]